Trutówki w ulu - jak wykorzystać rójkę .

Miodobranie , jak wykorzystać rójkę ,

Trutówki w ulu - jak wykorzystać rójkę .

Postautor: viking200 » 2018-05-15, 09:48

Na razie odpukać , ja nie mam problemu z trutówkami w ulu .
Ale mój kolega od pewnego czasu już ma , nie bardzo wiedziałem jak mu podpowiedzieć co ma zrobić .
Kombinowaliśmy na różne sposoby , oj jest ich wiele i nie wiadomo który wybrać ?
W końcu przypomniałem sobie że kiedyś znalazłem opis w którym jest opisane jak się bardzo łatwo pozbyć niechcianych trutówek .
Po przekopaniu netu natrafiłem na http://kolo-pszczelarzy.pl/porady-bogdana/rojka-zapobieganie-i-wykorzystanie/ w którym jest podobna wzmianka . Jedynie musiałem przekonać kolegę do tego sposobu ( nie bardzo chciał dopuścić taką myśl do siebie ) .
Ale udało się , w końcu wyraził zgodę . Tylko rójki brak .

Silny rój możemy wykorzystać do naprawy słabej rodziny.
Zabieramy z niej nadstawkę i usuwamy z rodni elementy międzyramkowe.
Rodzinę mocno opryskujemy wodą, tak aby pszczoły nie były zdolne do lotu.
Rój po delikatnym zroszeniu wysypujemy na odsłonięte gniazdo i po przykryciu go mokrym płótnem zamykamy daszek .
Pszczoły z macierzaka są tak mokre że zajmują się suszeniem i nie bronią swojej matki.
Pszczoły rojowe wciągają do wnętrza gniazda, docierają do matki macierzaka i zabijają ją,
to powoduje że pszczoły macierzaka nie bronią się.
Połączenie obu rodzin przebiega prawie bezkonfliktowo.
Ofiarą jest tylko matka macierzaka.
Następnego dnia wkładamy elementy międzyramkowe i dajemy nadstawkę.
Taka rodzina zachowuje się jak nowo osadzony rój i co najmniej przez dwa tygodnie pracuje bardzo intensywnie.
Gdy jest pożytek daje nadstawkę i kilka plastrów miodu oraz odbudowuje kilka plastrów na węzie.

Przy pomocy rójki możemy zlikwidować matkę trutową lub trutówki w rodzinie.
Postępujemy jak przy zasilaniu słabej rodziny.


Kilka dni temu trafiła nam się rójka , to postanowiliśmy tak zrobić .
I teraz po kilkunastu dniach kolo nie może się nadziwić jak mu rodzinka odżyła .
Też patrzyłem na nie i faktycznie sposób dobry .
Myślę że jak u mnie trafi się jakaś :cool rójka to tym sposobem w ramach swoich doświadczeń pasiecznych
wzmocnię sobie jedną moją średnią rodzinę .
No jakby nie było , ale doświadczenie w polewaniu pszczół wodą to mam :radocha
no a pszczoły po moim polewaniu to pewnie jakby mnie dopadły to :mam cie :bije :pala
i oczywiście ostatnia :modlitwa za spokój duszy .
No ale aż tak źle to nie będzie .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 857
Obrazki: 681
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Wróć do Maj 2018

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron

x