Szerszenie giganty

Szerszenie giganty

Postautor: viking200 » 2017-05-29, 21:42

Kilkanaście dni temu , zauważyłem szerszenia który próbował dostać się do ula , nie wiem czy wylotek za niski
( pszczoły i trutnie przechodzą bez problemu )
czy to raczej wielkość szerszenia nie pozwoliła mu dostać się do gniazda , Na wszelki wypadek zrobiłem kilka pułapek z 2 litrowych
butelek po pepsi i powiesiłem kilka takich pułapek na wierzbie za ulami i oto efekt :módlmy się :pala

Obrazek

Obrazek

Przyznam że widywałem już różnej wielkości szerszenie , ale to co ostatnio dość często widuje to to są dosłownie :brzydal giganty
nie wszystkie ale co poniektóre dochodzą nawet do 4 cm długości .
Ciekawe co im tak " zaszkodziło " że tak urosły :?:
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 950
Obrazki: 759
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

I po szkodnikach

Postautor: viking200 » 2017-06-05, 16:13

Dostały za swoje :pala .... i teraz są już niegroźne :ost. namaszczenie
Obrazek
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 950
Obrazki: 759
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Szerszenie giganty

Postautor: matt » 2017-06-10, 21:04

GMO i jeszcze raz GMO - to jest główny powód tego że tak urosły.
Proste: Im mniej wiesz, tym dłużej żyjesz
Awatar użytkownika
matt
Administrator
 
Posty: 58
Obrazki: 0
Rejestracja: 2012-08-13, 11:31

Re: Szerszenie giganty

Postautor: viking200 » 2017-06-11, 19:48

Czy GMO ? , matt tego to chyba nikt nie wie , albo nie jest pewny do końca .
Nie jestem naukowcem , " teoria spiskowa " jak zwykle w moim wydaniu :cisza
Bez wyraźnej przyczyny genetycznej , wrodzonej , nabytej czy jakiej innej , żaden szerszeń nie powinien urosnąć aż tak do gigantycznych rozmiarów .
Nominalna wielkość szerszenia to około 35mm .
Dzisiaj byliśmy z wizytą u znajomych w Płoninie , kolega zwrócił mi uwagę na problem z szerszeniami , ba nawet pokazał mi kilka sztuk .... :szok
no nawet te które wpadły u mnie do pułapki to były liliputki .
Kolega prowadzi małą agroturystykę i jest zszokowany wielkością owadów , poradziłem mu żeby zrobił sobie kilka pułapek z butelek po pepsi .
Obiecał że za kilka dni da znać , czy pomogły ( pułapki ) . Sam jestem ciekaw , czy zapanuje nad tą inwazją .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 950
Obrazki: 759
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze


Wróć do Trudne początki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron

x