Zapiski początkującego amatora miodu .

Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-08-23, 00:53

22.06.2016.
20:00 Wsypanie rójki do ula na ramki . Matka oznakowana uwieszona w klateczce między ramkami .
Wylotek zawężony .
W ulu dwie ramki suszu , jedna lekko polana miodem , druga ramka dość intensywnie zakropiona czystą wodą + 4 ramki węzy

23.06.2016.
6:00 Otwarcie klateczki z matką . Mateczka dała dyla między pszczoły i ramki i tyle ją widziałem :) . Rodzinę co do wielkości , zaliczyłbym do średnich .

26.06.2016.
Dodałem 2 ramki z węzą .

30.06.2016.
Wszystkie ramki odbudowane .

15.07.2016.
Dwie ramki suszu , zaczerwione obustronnie .

17.07.2016.
Arnold zrobił roszadę z ramkami , jedną z zasklepionym czerwiem dał na tył i obłożył trzema ramkami z węzą . Na początek „gniazda” dał trzy ramki węzy .

20.07.2016.
Zacząłem podkarmiać na „siłę” syropem APIFORTU-S ( Apifortune)
¼ / ½ litra , co drugi dzień . Jako podkarmiaczka , na powałce , służy słoik ½ l ,
w denku około 12 otworków .

Zamierzam „siłowe dokarmianie” zakończyć do 17.08.2016 .
Mając średnią rodzinę , naczytałem się trochę tu http://www.teletronik.com.pl/jaszczyk/dyplom.htm
praca pt. „WPŁYW LETNIEGO PODKARMIANIA POBUDZAJĄCEGO NA ROZWÓJ RODZIN PSZCZELICH „
Ciekawe co z tego mojego czytania wyjdzie w praktyce , tym bardziej że nie chcąc „rozwalić” układu pokarmowego pszczół cukrem – stosuje paszę APIFORTU-S


29.07.2016.
Dziś przegląd , wycofałem 4 nie odbudowane ramki węzy z dodanych 6 przez Arnolda w dniu 17.07.2016 .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-08-23, 01:17

31.07.2016.

11:40 Pod wylotkiem martwa matka .

01.08.2016.

13:00 Obserwacja wylotka – pszczoły spokojne , nie widać oznak zdenerwowania , zbieraczki znoszą pyłek i nektar .
15:00 Pszczoły spokojnie znoszą pożytek .
17:** Przegląd ula , pszczółki troszkę na początku pobuczały i się uspokoiły , jedna ramka częściowo zaczerwiona – czerw nie zasklepiony widoczne są poczwarki ( coś pomiędzy 6-tym a 11-tym dniem ) .
Ogólnie na ramkach brak jajeczek , dużo ramek z nakropem i pyłkiem , środkowe pola puste,
dwie zasklepione z miodem ,
na dwóch ramkach sumarycznie ok 5-10% powierzchni czerw na wygryzieniu .
Na 6-7mej ramce ( prawie pośrodku ) matecznik ratunkowy . ( Tu dostałem „strzała” w rękę ) .
Ogólnie pszczoły spokojnie zniosły przegląd . Ja też .
18:40 Spokojnie znoszą pyłek
20:00 Na wylotku około 10 pszczół siedzi spokojnie , nie kręcą się nerwowo w kółko .
02.08.2016.
09:20 Obserwacja wylotka – Pszczoły spokojnie znoszą pyłek i nektar .

03.08.2016.
16:40 Położyłem nową matkę w klateczce na ramkach , spore zainteresowanie- nie widać oznak wrogości ze strony pszczół .
17:30 Obserwacja wylotka – Pszczoły spokojnie znoszą pyłek i nektar .
18:00 Pszczoły łażą po klateczce , tak jakby się chciały dostać do matki , nie starają się włożyć żądła w otwory klateczki .
20:30 Obserwacja wylotka - Kilka na wlotce , spokojne .

04.08.2016. Ciepło , słonecznie z małym zachmurzeniem .
8:00 Wgląd do ula , na górnych ramkach rewolucja , pszczoły biegają jak mrówki , na klatce kilkanaście pszczół – łażą trochę „nerwowo” wkoło , nie widać agresji raczej starają się wcisnąć do środka .
Chyba że się mylę .
09:15 Kilka pszczół biega po ramkach z wyrwanym żądłem
( pewnie doszło do ostrej wymiany poglądów na temat nowej matki)
Pod wylotkiem na ziemi dwie z wiszącymi żądłami .
10:00 Na klateczce więcej pszczół , tworzące jak na razie małe okłębienie .
12:30 Gruntowny przegląd ramek , jestem w kropce bo są złożone jajeczka i nie wiem co zrobić z nową matulą , nie widziałem czerwiącej matki .
Przy przeglądzie pszczoły bardzo spokojne .
Na klateczce kilkanaście pszczół z lekka okłębia ją ale nie starają się żądlić zawartości .

cdn ...
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-08-25, 01:04

No i teraz mam problem , co zrobić !!! ??

17:30 Za radą Patryka ustawiłem dwa ule obok siebie w odległości ok 1m ,
z żółtego ula wyjąłem * i ułożyłem patrząc od strony wylotka :

1). węzę dałem nową
2). ramkę suszu
3). pszczołę ulową obsiadającą ramkę z miodem i pyłkiem *
4). w ramce klateczkę z matką
5). pszczołę ulową obsiadającą ramkę z czerwiem zakrytym *
6). Zatwór

**************************************************

Prawidłowo to raczej powinno być takie ułożenie ramek :

1). pierwsza od strony wylotu -zapas , ramka z miodem i pyłkiem ,

2). druga czerw otwarty, ramka suszu

3). trzecia czerw kryty ,

4). węza albo ramka suszu ,


Nie wiem po jaką cholerę pakuję węzę nad wylotek !!


20:30 Obserwacja wylotka , lekki ruch na wylotku
w ulu na stałym poziomie lekkie huczenie , buczenie ( nie wiem jak to określić) .

05.08.2016. Deszcz pada , mży i dość mocno powiewa .

10:20 W ulu o wiele ciszej , pszczoły jednostajnie szumią .
Na wylotku , pszczoły spokojnie się kręcą , wchodzą i wychodzą , z i do ula .
Pszczoły lotne „siadają” na lotnisku spokojnie pewnie i …chodu do ula .

15:00 Dość mocno mży , nie ma jak spojrzeć na klateczkę z matulą , poza tym dość mocny wiatr .

18:00 Obserwując wylotek , pszczoły unoszące się nad wylotkiem są od czasu do czasu „ nalatywane ” przez pszczołę wypryskującą szybko z ula ,
po spotkaniu w powietrzu traci zainteresowanie .
To samo , jak pszczoła chodzi po wylotku , szybki doskok i po spotkaniu , zero zainteresowania łażącą na piechotę . „Piechota” spokojnie wchodzi do środka .
19:40 W ulu cisza , po lekkim stuknięciu w ul zaszumiały i zaraz się uspokoiły , nastała cisza .
21:30 Na wylotku pusto , no prawie , zauważyłem tylko główkę pszczoły stojącej „ukrytej” za zasówką zawężającą .
Po delikatnym stuknięciu w ul , głośno „zamruczały” dosłownie na sekundę i uspokoiły się .
Ogólnie dzień deszczowo mżący , prawie zero lotów , tak w jednym jak i drugim ulu .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-08-25, 01:06

06.08.2016. Dzień słoneczny , lekkie zachmurzenie , ciepło

11:40 Przebuszowałem wszystkie ramki jakie wstawiłem 4-tego , na ramce z czerwiem krytym były założone dwa mateczniki , na ramce z zapasem świeżo zasklepionym jeszcze znalazłem 3 , ogólnie było 6 mateczników . Skąd wzięły jajeczka? przypuszczam że przeniosłem w ramkach z „macierzaka” w którym matka z cichej wymiany zaczęła czerwić .
Pozbyłem się ich i jeszcze kilku , które wydały mi się podejrzane .
Za tydzień przy następnym wglądzie jeszcze raz przepatrzę wszystkie ramki .
Na klatce z Matulą początki zaciąganego wosku , niby dobry znak ale kto wie ,
po ułożeniu ramek , tym razem mam nadzieję że właściwie .
1). Zapas z miodem zasklepionym i pyłkiem
2). Nie miałem czerwiu otwartego , dałem odbudowaną ramkę suszu obficie skropioną wodą
3). Ramka suszu którą dałem 4.08.
4). Ramka z czerwiem zakrytym
5). Ramka suszu , też skropiona wodą
6). Zapas miodu i pyłku
7). Zatwór

Klateczkę odbezpieczyłem i zawiesiłem pomiędzy ramką z czerwiem krytym a ramką z suszem .
Nie wiem czy dobrze , ale o tym to się już niedługo dowiem . A na razie to co jakiś czas przesiaduję pod ulem , patrzę na wylotek i nasłuchuję .


13:** Na wylotku ruch jak na jarmarku , widać zbieraczki obładowane pyłkiem jak się pakują do ula , widać sporą aktywność pszczół-strażniczek jak sprawdzają „obwąchują” pszczoły wpraszające się do ula .

17:15 Na wylotku spokojnie .

20:30 podałem ok 100-150gr Apifortu-s a . Nie wiem po co , ale tak sobie myślę że jak pszczoła najedzona to nie myśli o pierdołach pt: wymiana matki .


08.08.2016. Dzień słoneczny , lekki wiaterek .

14:42 Zauważyłem Królową-Matkę nad wylotkiem . Chwilę się pokręciła i weszła do ula .
A więc :-D przyjęły nową Matkę , nie ścięły jej .

http://wykopaliska.org/Scan%20Galery/Pszczo%C5%82y/8%20sier%202016/1%20Kr%C3%B3lowa-Matka%20na%20wylotku.JPG

14:50 Królowa pokręciła się nad wylotkiem , po krótkiej „przepychance” wystartowała do lotu .

15:00 Znowu na wylotku , ale tym razem sama poleciała .

15:20 Znowu się pokazała na wylotku , ale i tym razem została „poproszona” do lotu , poleciała .

15:37 Królowa-Matka nad wylotkiem na korpusie otoczona pszczołami ze „świty” po chwili
zachęty Królowa poleciała .

http://wykopaliska.org/Scan%20Galery/Pszczo%C5%82y/8%20sier%202016/4%20Kr%C3%B3lowa%20i%20%C5%9Bwita%20j.JPG

15:55 Pszczoły na wylotku , trochę niespokojnie mrowią , ale nie wszystkie . Niektóre podnoszą
odwłok i wachlują skrzydełkami .

http://wykopaliska.org/Scan%20Galery/Pszczo%C5%82y/8%20sier%202016/5%20czekanie%20na%20powr%C3%B3t.JPG

16:50 Na wylotku spokojnie , kilka się kręci i „sprawdza” przylatujące pszczoły .

18:20 Na wylotku pusto , widać tylko kilka „strażniczek” , od czasu do czasu spóźniona
„zbieraczka” wleci do ula .
20:** Po delikatnym puknięciu w ul , pszczoły zaszumiały na sekundę i cisza .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-08-25, 01:10

09.08.2016.

8:20 W odkładzie na wylotku spokojnie , nie widać „nerwowości” .

10:10 Na wylotku spokój , Dostały Fortuna-s-a około 200 g .

20:00 Słoiczek pusty .

11.08.2016.

13:00 Podkarmiłem Fortuna-s. Słoiczek ½ litra . Czekam na pogodę , ale najprawdopodobniej dopiero
w sobotę albo w niedzielę zajrzę na ramki czy młoda Królowa-Matka zaczęła czerwić .
Do „macierzaka” też chciałbym zajrzeć . Jak odczuł podebranie ramek z zakrytym czerwiem i zapasem wraz z pszczołą ulową .
Zastanawiam się czy nie dodać po jednej ramce węzy .

18.08.2016.
Zajrzałem do odkładu , szukałem czerwiu , jest niezasklepiony wygląda na 5-6ty dzień rozwoju ,
jest go bardzo mało .
Wychodzi że Królowa-Matka zaczęła czerwić około 11-12.08 , przypuszczam że jest ograniczona w czerwieniu ,
może ma to związek z tym że jest mało pszczoły „ulowej” zdolnej do opieki nad młodym czerwiem .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze


Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-08-29, 00:39

27.08.2016
Główny przegląd :


17:30 Macierzak „Żółty”
Zabudowa ciepła
Ramki w kolejności od wylotka :

1). Zapas , nakrop
2). Zapas
3). Czerw otwarty i częściowo zasklepiony
4). czerw częściowo zasklepiony
5). jajeczka i czerw zasklepiony

Obrazek

6). jajeczka i czerw częściowo zasklepiony
7). czerw otwarty , częściowo zasklepiony
8). czerw zasklepiony
9). nakrop
10). zapas częściowo zasklepiony
11). węza w odbudowie
12). zatwór

Pszczoły spokojne , łagodnie zniosły „ grzebanie w skarbonce ”
Dałem 1kg Fortuna-s

17:45 Odkład „ Mauser „
Zabudowa ciepła
Ramki w kolejności od wylotka :

1). węza w odbudowie
2). czerw 2 strony zasklepiony w oczku fi 15-16cm
3). czerw 2 strony zasklepiony w oczku fi 18cm
4). czerw 2 strony zasklepiony w oczku fi 19-20cm
5). czerw nie zasklepiony w oczku fi 20cm
6). jajeczka i czerw nie zasklepiony w oczku fi około 20cm
7). Zapas i nakrop
8). węza nie odbudowana

Pszczoły jak „ latające żmijki „ ,kilka razy szturmowały na szczęście bez ofiar ,
dały do zrozumienia że nie lubią jak im ktoś „ grzebie w skarbonce „ .
Na koniec dałem 1 kg Fortuna-s

Przypuszczam że prawda pewnie jest taka , z braku młodej pszczoły ulowej ,
część dorosłych pszczół kosztem innych obowiązków musi opiekować się czerwiem ,
stąd taki bojowy nastrój .
Myślę że jak się wygryzą młode pszczoły to , nastrój bojowy osłabnie .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-09-09, 22:41

9.09.2016

17:00 Zacząłem dziś przegląd od moich „latających żmijek „ w ulu „Mauser”
Od ostatniego wglądu do ula , porównując z dniem dzisiejszym praktycznie wszystkie
ramki zostały zalane nakropem ,

Obrazek

w większości komórki z miodem zostały zasklepione .
Gdzieniegdzie na ramkach widać jeszcze czerw ,
wolne komórki po wygryzionej młodej pszczole , „żmijki” zalewają nakropem oraz naniesionym pyłkiem .

Obrazek

Obrazek


cdn.
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: matt » 2016-09-10, 19:01

No Bajka - nic dodać lub ująć :)
Proste: Im mniej wiesz, tym dłużej żyjesz
Awatar użytkownika
matt
Administrator
 
Posty: 49
Obrazki: 0
Rejestracja: 2012-08-13, 11:31

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-09-10, 19:22

Mi też się podoba ta bajka :) .

Wracając do tematu , zmieniłem zdanie , to już nie są "latające żmijki" ,
nie myliłem się twierdząc wcześniej ,
że zmienią swój nastrój z "bojowego" na mniej bojowy po wygryzieniu się młodej pszczoły .
Na dzień dzisiejszy złagodniały , nawet nie szturmują jak się "grzebie w skarbonce" .

************************************
Matecznik "żółty" , od ostatniego przeglądu zaszły spore zmiany na ramkach ,

Obrazek

Królowa - Matka zaczerwiła na 6-ciu ramkach dosłownie od górnej do dolnej beleczki i na boki ,

Obrazek

obecnie większość komórek po czerwiu jest zalana nakropem i naniesionym pyłkiem .
Pozostał nieliczny czerw na wygryzieniu , jeszcze kilka dni i komórki będą puste , albo zalane nakropem .

Po zakończonym przeglądzie , zaaplikowałem "dziewczynom" sporą ilość soku wyciśniętego z cytryn zmieszaną pół na pół z syropem Apifortu-s ,
dlaczego tak na kwaśno :?:
Ano z prostej przyczyny , wiem że trochę późno , ale lepiej późno niż wcale .
Zaczynam walkę z warrozą , nie widać jej na pszczołach ale wiem że jest obecna w ulu , a sok cytrynowy ją zabija ( to tak w bardzo wielkim skrócie ).
A w niedzielę odymię i to dość mocno cały ul , mieszanką ziół w składzie : rumianek , melisa , tymianek , mięta .
Na razie mam tylko tyle do dyspozycji , a nie chcę sięgać po tzw. ciężką chemię jak Rapicid
czy inne ogólnie dostępne środki przeciw warrozie , brak doświadczenia i nie chcę zaszkodzić pszczołom .

No i bardzo mi się spodobał ten opisany tu sposób :
http://pasiekamichalow.weebly.com/walka ... ---pm.html

A jeszcze ciekawiej , dające do myślenia :
http://pasiekamichalow.weebly.com/uploa ... awiona.pdf
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: Martens » 2016-09-11, 07:23

No , no :-) nieżle , tak trzymać .
viki jakbyś miał jakiś niepotrzebny słoiczek miodku , to chętnie bym go przytulił do siebie 8-)
Im mniej wiesz, tym krócej będziesz przesłuchiwany.
Awatar użytkownika
Martens
 
Posty: 39
Obrazki: 2
Rejestracja: 2015-02-12, 20:37

Re: Zapiski początkującego amatora miodu .

Postautor: viking200 » 2016-09-11, 20:12

Martens nie tylko Ty byś przytulił , Ja też , ale na dzień dzisiejszy nie mam takowego , ale jak będę miał dam znać .
W tym roku postawiłem na rodzinę , i na wzmocnienie pszczelej rodziny .
Jak wiesz , dostałem nawet nie średnio silną rodzinę , a wręcz słabą , i z tego powodu nie odbierałem im miodu .
Potem doszła mi cicha wymiana Królowej-Matki , oczywiście spanikowałem i sprowadziłem nową matkę , okazało się że w ulu była nowa którą sobie wyhodowały ,
I jak opisałem w postach , zrobiłem późny odkład .
A teraz tylko myślę żeby doprowadzić je do zimowli .
Wiem że do tej pory popełniłem masę błędów w prowadzeniu rodziny pszczelej ,
ale cały czas mam nadzieję że pszczółki mi wybaczą i że uda mi się doprowadzić je do rozkwitu , do siły na przyszły rok .
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Dzień po

Postautor: viking200 » 2016-09-13, 17:31

Jak planowałem w niedzielę po południu odymiłem ul przeciw warrozie , w poniedziałek z rana lekki szok ,
bo nigdzie na żadnym forum pszczelarskim nie doczytałem że może nastąpić coś takiego jak osyp ,
minimalny ale jednak osyp .

Obrazek

No cóż , nabroiłem , ale postanowiłem poobserwować pszczoły co będą robiły , widok nie należał do ciekawych gdy się patrzyło
jak co jakiś czas osypywała się kolejna pszczoła i spadała pod wylotek , że już nie wspomnę o walce z osami i kilkoma szerszeniami
które zwęszyły darmową wyżerkę . Osę trudniej było upolować ale z szerszeniami dałem sobie jakoś radę .

Przed południem , zauważyłem jak pszczoły masowo wyległy na mostek wylotka i się wzajemnie oczyszczają .

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Natomiast sprawdziłem kartonik na dennicy ula i szok , znalazłem tylko jedną martwą warrozę :shock: :!:

Obrazek

No i teraz mam zgryzkę , czyżby ul i pszczoły były wolne od szkodnika czy dopiero teraz będzie sukcesywnie spadał z pszczół , bo jakby nie patrzeć
zastosowałem dość sporą mieszankę mięty , melisy , suszonej pokrzywy , trzy torebki tymianku i szczyptę gałki muszkatołowej .
No i pewnie musiałem popełnić jakiś błąd w zadymianiu albo wystąpił inny czynnik że osypało mi się trochę pszczół .
Dzisiaj obserwowałem ul i widzę że dopiero doszły do siebie , zaczęły nawet znosić pyłek i co najciekawsze pod wylotkiem robotnice posprzątały osypane pszczoły .
Pewnie jeszcze upłynie kilka dni zanim ul powróci do normy .
Na drugi raz to przygotuję sobie sok z cytryny i opryskam tym wszystkie pszczoły .

To co im zaaplikowałem 10 września , sok z cytryn i Apifort-s em wciągły do ostatniej kropelki :-)
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: 26 wrzesień 2016

Postautor: viking200 » 2016-09-26, 13:31

Dzień słoneczny bez wiatru , temperatura +21 stC .
W końcu odważyłem sie pogrzebać w pszczelej skarbonce :-) na początek zajrzałem do odkładu "Mauser"

Obrazek

jak na razie "dziewczyny" spokojne

Obrazek

nawet po rozsunięciu ramek , odnosiłem cały czas wrażenie że mnie i to co robiłem z ramkami po prostu olały ,
łaskawie pozwoliły obejrzeć ramki z zasklepionym pokarmem i pierzgą ,
chciałem im troszkę zawęzić - ścieśnić gniazdo ale na razie nie zachodzi taka potrzeba .
Poczekam jeszcze trochę aż zasklepią skrajne ramki do końca to wtedy im ścieśnię gniazdo do zimowania ,
na razie obsiadają wszystkie ramki i co rusz coś znoszą oraz poprawiają .
Na tym zakończyłem przegląd , może to błąd że nie rozebrałem ramka po ramce całego gniazda ,
cały czas mam przeświadczenie że Pszczółki wiedzą najlepiej jak ułożyć sobie gniazdo na zimę .


Następny do przeglądu poszedł "macierzak" , i tu też obyło się bez sensacji , pszczółki cały czas spokojne ,
i też wzorem z odkładu nie zwracały na mnie uwagi jak odłożyłem powałkę na bok

Obrazek

Na plastrach ruch jak na marszałkowskiej , pszczółki zajęte zasklepianiem miodu ,
sądząc po ciężarze ramek to sporo nagromadziły zapasu na zimę i wiosnę .
Też miałem w planie zacieśnić gniazdo , lecz poczekam aż zasklepią wszystkie komory z miodem .

Obrazek

He he , takie spokojne a pod wylotkiem leżą martwe osy ,

Obrazek

dziwne że mi pozwoliły łapy wsadzić do ula .
I chwała im za to że mnie nie atakowały , przegląd obył się bez ofiar i na tym zakończyłem .inspekcję :-P
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 567
Obrazki: 543
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: 26 wrzesień 2016

Postautor: Martens » 2016-10-13, 21:21

viking200 pisze:
Dzień słoneczny bez wiatru , temperatura +21 stC .
W końcu odważyłem sie pogrzebać w pszczelej skarbonce :-) na początek zajrzałem do odkładu "Mauser"

nawet po rozsunięciu ramek , odnosiłem cały czas wrażenie że mnie i to co robiłem z ramkami po prostu olały ,
łaskawie pozwoliły obejrzeć ramki z zasklepionym pokarmem i pierzgą ,

He he , takie spokojne a pod wylotkiem leżą martwe osy ,

dziwne że mi pozwoliły łapy wsadzić do ula .
I chwała im za to że mnie nie atakowały , przegląd obył się bez ofiar i na tym zakończyłem .inspekcję :-P


Ha ha ha , czyli jednym słowem wytresowałeś je sobie :-D
A że tłuką osy to dobrze , też ich nie cierpię .
Im mniej wiesz, tym krócej będziesz przesłuchiwany.
Awatar użytkownika
Martens
 
Posty: 39
Obrazki: 2
Rejestracja: 2015-02-12, 20:37

Następna

Wróć do Trudne początki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron

x