Pszczoły - Dobra rada

Pszczoły - Dobra rada

Postautor: viking200 » 2016-06-27, 20:41

Jak to jest z rękawicami ochronnymi w pasiece . Używać czy nie ?

cytat "
Aby nie być gołosłowny wejdź na stronę i zobacz:

http://www.avico.com.pl/

Czy są potrzebne rękawice?

Tylko masochista ma pszczoły jak to dawniej nazywano "latające żmije".

Chcąc być pszczelarzem trzeba z pszczołami się oswoić i użądlenia wpisać w koszty tej profesji.
Mnie też jakaś upieprzy, ale nie oznacza to wcale, że mam zakładać kosmiczny kombinezon.
Na pewno przeżyjesz i to co każdy z nas, kiedy pszczoła będzie przechodziła z nogi na nogę.
Górą.
Wtedy stwierdzisz, że sprzęt masz jak słuchawka, a torbę jak telefon. Oczywiście ten dawny z obrotową tarczą.
W miarę uodpornienia się na jad nawet nie spuchniesz po takiej pszczelej wycieczce.
Pszczoły są na swój sposób inteligentne, bo wyczuwają kogoś, kto się boi i właśnie jego atakują.
Moja rada - żadnych rękawic. Jak siądzie, to niech siedzi, albo zdmuchnij dymem, albo strząśnij.
Im bardziej się boisz a one brzęczą i siadają, to ruchy mają być wolniejsze. Nie nadużywaj dymu.
Zamiast rękawiczek, lepiej mieć naczynie z wodą. Nikt nie lubi siadać na mokrym.
Kiedy będą naprawdę paskudne, to do wody daj 1 kroplę olejku goździkowego, którego one nie lubią.

Albo załóż rękawice i będziesz miał okazje przećwiczyć a cappella niektóre figury can cana.
Później dojdą rytmiczne ruchy w rytm "kaczuszek" ze sprintem w krzaki na zakończenie. :-)

Jeżeli wytrzymasz i to, wtedy zostaniesz pszczelarzem - bezrękawicowym.


W przeciwnym wypadku możesz zostać sprzedawcą sprzętu pszczelarskiego polecającego nowicjuszom rękawice. "
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 880
Obrazki: 703
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Pszczoły - Dobra rada

Postautor: kondi87 » 2016-06-29, 17:45

Ja pszczelarzem nie jestem, ale mój Dziadek tak. On ze sprzętu ochronnego ma tylko kapelusz. Nie widziałem żeby zakładał kiedyś rękawice. I co mi jeszcze powiedział. Że pszczoła nigdy nie atakuje pierwsza. Jej atak jest zawsze odpowiedzią na zagrożenie. Wystarczy nie wykonywać gwałtownych ruchów i nic złego nie będzie się dziać.
http://historycznesudety.pl/
Awatar użytkownika
kondi87
Moderator globalny
 
Posty: 171
Rejestracja: 2013-02-22, 01:51
Lokalizacja: Ściegny k/Karpacza

Re: Pszczoły - Dobra rada

Postautor: viking200 » 2016-07-09, 19:43

Z tą powolnością wykonywania gwałtownych ruchów jest różnie . Jak ktoś nie doświadczony pakuje rączki do ula ( tak jak ja , na przykład ) :cool
to wiem że w pewnym momencie jak na razie "panika" zwycięża , efekt jest taki że , jeden albo i dwa strzały (czytaj żądła) :bee zaliczone
Ale czego nie robi się dla zdrowotności :ubaw
.....Taaak tylko czemu ta ręka potem jest ciut ciut większa od tej drugiej :szok .... :hahaha ...

Ale mówiąc uczciwie , wolałbym nie prowokować pszczół do ataku , zdaję sobie z tego sprawę że pszczoła żądli tylko raz i potem umiera :modlitwa
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 880
Obrazki: 703
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Pszczoły - Dobra rada

Postautor: matt » 2016-07-29, 19:39

Hey - Tatko

Jak tam pszczółki :) - produkują już miód ?
wrzuć parę fotek tych że Twoich koleżanek :)
Proste: Im mniej wiesz, tym dłużej żyjesz
Awatar użytkownika
matt
Administrator
 
Posty: 56
Obrazki: 0
Rejestracja: 2012-08-13, 11:31

Re: Pszczoły - Dobra rada

Postautor: viking200 » 2016-10-25, 21:52


Przemieszczanie ula , zmiana lokalizacji .

W sytuacji gdy jesteśmy zmuszeni zmienić lokalizację ula
możemy przemieszczać go systematycznie do jednego metra
w kierunku „przód – wstecz ”
oraz około 20 cm w kierunku „prawo-lewo” w ciągu doby.
Przemieszczenie ula na większe odległości spowoduje błądzenie pszczół.
Awatar użytkownika
viking200
Administrator
 
Posty: 880
Obrazki: 703
Rejestracja: 2012-08-13, 13:45
Lokalizacja: Karkonosze

Re: Pszczoły - Dobra rada

Postautor: Martens » 2016-10-25, 22:12

Witam , viki znalazłem coś takiego w necie
Modlitewnik pszczelarza .
1). od 1 do 3 dnia życia ---- czyszczą komórki woskowe.
2). od 4 do 7 dnia życia ---- karmią starsze larwy.
3). od 8 do 10 dnia życia ---- karmią młodsze larwy.
4). od 10 do 18 dnia życia ---- spełniają już różne czynności: utrzymują porządek w ulu, regulują temperaturę gniazda, przetwarzają nektar na miód, magazynują miód i pyłek,
gospodarzą propolisem, wypacają wosk i budują plastry woskowe.
5). od 18 do 21 dnia życia ---- awansują na strażniczki: pełnią służbę przy wylotkach ula, "legitymując" przychodzące pszczoły, obca zostaje natychmiast rozpoznana , a ewentualny atak intruza odparty.
6). Po trzech tygodniach życia --- dopiero pszczoła jest już zahartowana przynoszonymi różnościami i jest w pełni sił, awansuje na stałą pracownicę w polu: zbiera nektar, pyłek, spadź, balsamy żywiczne, przynosi wodę.

Gdy zbliża się do kresu wieku seniora --- podejmuje pracę wymagającą znajomości zawodu.
O brzasku dnia, gdy robotnice jeszcze śpią głębokim snem, wylatuje w teren w celu wyszukania roślin najbardziej miododajnych, kwitnących w danym dniu.
Zadowolona z udanej wyprawy, z pełnym wolem próbki , wraca do ula,
tańcząc zrozumiałym dla pszczół pracownic ruchem zawiadamia je,
gdzie jest pożytek.
Na jej werbunek robotnice, pracownice ławą wyruszają po nektar.
Taką to doskonałość organizacyjną osiągnął ten nasz mały ukochany owad.
Przy wszelkiego typu naszej ingerencji w ulach należy o tym pamiętać, jak o modlitwie .
Im mniej wiesz, tym krócej będziesz przesłuchiwany.
Awatar użytkownika
Martens
 
Posty: 39
Obrazki: 2
Rejestracja: 2015-02-12, 20:37


Wróć do Trudne początki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron

x