Stary "żółty" macierzak

Odpowiedz

Kod potwierdzający
Wprowadź kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość znaków nie ma znaczenia.
Emotikony
:uklon2 :nono :luzik :radocha :cool :szok :hura :brawo :hahaha :ubaw :alfa :zalamka :krzyk :bezradny :kłótnia :bee :plaskacz :attack :aparat :bije :kaczka [icon_glowa w mur :do bani :nerwus :bukiet :smarkam :pala :kwoka :mam cie :kawka :kutas :wkurzony :modlitwa :cisza :czas na :zimno :pijemy :piwko :zapytaj :supplication :mniam :-P :oczko :k :brzydal :papa :spadaj :cygarko :!: :?: :idea: :arrow:
BBCode wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Stary "żółty" macierzak

Stary "żółty" macierzak

Post autor: viking200 » 2018-06-08, 22:48

http://forum.wykopaliska.org/viewtopic.php?f=277&t=867#p1807
Powiększyłem pasiekę o cztery ule , i po dzisiejszym przeglądzie dwójki ( też mi się kwaczki zalęgły )
wycofałem trzy ramki z czerwiem na wygryzieniu i kilkoma matecznikami wraz z obsiadającą pszczołą .
Te ramki z rojnicą wtryniłem tymczasowo do pustego żółtego macierzaka jako odkład .
Sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie , liczę na to że na pewno silniejsza i sprytniejsza matula zostanie .

6 czerwca wyciągnąłem ramki z rojnicy i włożyłem do macierzaka .
Oprócz tych trzech ramek z matecznikami i obsiadającymi je pszczołami , usadowiłem je normalnie w macierzaku , i dołożyłem
ramkę z pokarmem i jako zatwór ramka z węzą .
7-go poobserwowałem co się dzieje na ramkach przez szybkę , mam ją zamiast powałki , przez moment widziałem Królową-matkę na ramce .
Nie za bardzo dało sie obejrzeć ją , bo tak szybko jak się pokazała , tak jeszcze szybciej dała nura w uliczkę .
A poza tym to chyba wszystkie trutnie z pasieki zameldowały się w odkładzie . Wylotek tak zawęziłem żeby żaden trutek nie przeszedł :cool , a co .
A dzisiaj przed południem miałem możliwość przyjrzenia się dokładniej , bo pszczoły na przemian , raz ją " głaskały " raz ją poganiały albo dla odmiany czyściły .
Przypuszczam że ćwiczą ją przed lotem godowym . Jak będzie możliwość i akurat trafię w czasie , to może zobaczę ją na wylotku przed lotem ale to za kilka dni .
5-tego lub 6-tego czerwca matula się wygryzła z matecznika , to już trzy dni minęły ( jak ten czas szybko leci ) , czyli jutro lub po jutrze jak będzie pogoda to powinna polecieć na gody .
I czekając razem z pszczółkami na wylotku , będzie :modlitwa o szczęśliwy powrót Królowej.

Na górę

cron

x