Nosema ceranae - " cichy zabójca pszczół "

Odpowiedz

:
Jeśli chcesz zabezpieczyć się przed automatycznym publikowaniem postów, musisz wprowadzić oba widoczne słowa do znajdujących się tutaj pól tekstowych.
Emotikony
:uklon2 :nono :luzik :radocha :cool :szok :hura :klaska :brawo :hahaha :ubaw :alfa :zalamka :krzyk :bezradny :kłótnia :bee :plaskacz :attack :aparat :bije :kaczka [icon_glowa w mur :do bani :nerwus :bukiet :smarkam :pala :kwoka :mam cie :kawka :kutas :wkurzony :modlitwa :cisza :czas na :zimno :pijemy :piwko :zapytaj :supplication :mniam :-P :oczko :k :brzydal :papa :spadaj :cygarko :!: :?: :idea: :arrow:
BBCode wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Nosema ceranae - " cichy zabójca pszczół "

Nosema ceranae - " cichy zabójca pszczół "

Post autor: viking200 » 2018-11-11, 20:16

Przybity pogromem w pasiece , nie bardzo wiedziałem od czego zacząć , co robić .
Puste ule kilka dni temu zamknąłem na głucho .
To co pozostało z pasieki , zrobiłem ostatni na warrozę oprysk Ambrozolem po pszczołach .

Dzisiaj korzystając z w miarę ciepłej aury , przełożyłem rodzinę z ula niebieskiego 12-to ramkowego do nowego ,
akurat kilka dni temu skończyłem robić od podstaw dwa 10-cio ramkowe wlkp .
Na przesiedlenie poszedł odkład rojowy tegoroczny http://forum.wykopaliska.org/viewtopic.php?f=276&t=862
Zastosowałem oprysk po pszczołach i przekładka ramek w takiej samej kolejności , ostatnie dwie ramki wycofałem ,
dziewczyny odbudowały węzę ale nie zalały pokarmem , więc ramki są zbyteczne a po za tym nie zmieściły by się .
Rodzina dość liczna , nie za silna raczej średnia .
Myślę że ma szansę przezimować o ile wcześniej nie wypszczeli się jak 7-ka , 6-ka , 5-ka , 1-ka .
Pod wielkim znakiem zapytania stoją 2-ka , 3-ka , 4-ka .

Co było powodem że rodziny się wypszczeliły :?:
Po przemyśleniach dochodzę do wniosku że głównym powodem mogła być
jak zasugerował Wader reinwazja warrozy i bardzo ciepła jesienna aura .
Czego w efekcie końcowym mogły uaktywnić się nosemy w tym ceranae ( cichy zabójca pszczół ) i stąd pustki w ulach .

To że w sezonie przy każdym przeglądzie , rodziny skrapiałem dość często kwasem mlekowym ,
Ambrozolem , plus miksy ziół , osyp szkodnika był i to wcale nie mały jak zsumować wszystkie zabiegi ,
tylko że jak widać to za mało , może gdybym się zdecydował na stosowanie tzw. ciężkiej chemii to nie było by sprawy .
Tyle że zdecydowanie nie mam parcia do stosowania tego w ulu .

Dalej , najgorsze w tym wszystkim jest to że obserwując dość często wylotki nie zauważyłem że dzieje się coś niedobrego ,
dopiero masowe naloty os i brak reakcji ze strony pszczół strażniczek zaniepokoił mnie , efekt końcowy już poznałem .

" Junkers " i " nowa 12-tka " są dość silne , do nich ostatnio zaglądnąłem i raczej powinno obyć się bez niespodzianek w zimowli .
Obrazek

Junkers i 12-ka z dzisiejszego dnia tzn. 19.11.
niejako przy okazji zmieniłem tytuł tematu .

Na górę

cron

x