Kwakanie w jedynce.

Odpowiedz

Kod potwierdzający
Wprowadź kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość znaków nie ma znaczenia.
Emotikony
:uklon2 :nono :luzik :radocha :cool :szok :hura :brawo :hahaha :ubaw :alfa :zalamka :krzyk :bezradny :kłótnia :bee :plaskacz :attack :aparat :bije :kaczka [icon_glowa w mur :do bani :nerwus :bukiet :smarkam :pala :kwoka :mam cie :kawka :kutas :wkurzony :modlitwa :cisza :czas na :zimno :pijemy :piwko :zapytaj :supplication :mniam :-P :oczko :k :brzydal :papa :spadaj :cygarko :!: :?: :idea: :arrow:
BBCode wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Kwakanie w jedynce.

Re: Kwakanie w jedynce.

Post autor: viking200 » 2018-06-05, 19:34

Kratę wymieniłem na metalową , i fakt o wiele łatwiej dziewczyny się przedostawały przez nią .
Stwierdziłem dzisiaj rano że ul z tą moją rojołapką wygląda trochę głupio .
Po za tym sądzę że na rojołapkę jest chyba już za późno .
Dlatego na razie ją ściągnąłem . Gdyby wyszła rójka co jest bardzo możliwe , chyba że się mylę .
Ale gdyby wyszła , to sądzę że zauważę ten fakt , tym bardziej że i tak jestem w domu i kręcę się w pobliżu pasieki to ją złapię ,
i po odsianiu trutni i królowej-matki zasilę sobie nią 5-kę .
No chyba że rójka da dyla na wysokie drzewo , i w żaden sposób nie da się ściągnąć to odpuszczę .
Nie opuszcza mnie myśl że to co miało się wyroić to już się wyroiło i zostało zagospodarowane przeze mnie .
Powiększyłem pasiekę o cztery ule , i po dzisiejszym przeglądzie dwójki ( też mi się kwaczki zalęgły )
wycofałem trzy ramki z czerwiem na wygryzieniu i kilkoma matecznikami wraz z obsiadającą pszczołą .
Te ramki z rojnicą wtryniłem tymczasowo do pustego żółtego macierzaka jako odkład .
Sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie , liczę na to że na pewno sprytniejsza matula zostanie .

Kwakanie w jedynce.

Post autor: viking200 » 2018-06-04, 11:35

Z samego rana zrobiłem dziewczynom pobudkę ( już nie spały :cool ) , przejrzałem gniazdo-rodnię i znalazłem trzy wielkie mateczniki na wygryzieniu .
Największy zostawiłem na ramce , drugi na razie odłożyłem a z trzecim poleciałem do Junkersa .
Od momentu osadzenia rójki w nim , cały czas huczało , zero ciszy .
Wykluwającą się matulę bez zastanowienia położyłem na ramkach , dosłownie w ostatniej chwili
jeszcze dziewczyny zdążyły zareagować na matecznik i pomogły matuli wydostać się z "kapturka" .
Matka szybko dała dyla między ramki i tyle ją widziałem :oczko , za to pod powałką istny szał .
Dziewczyny rozbiegane jakby czegoś szukały .
Matecznika nie było widać tak go obsiadły .
Dobra nasza , po około dwóch godzinach podsiadłem się przy Junkersie aby popatrzeć co się dzieje na wylotku , a tu cisza ,
no może nie grobowa ale w ulu już nie huczy jak do tej pory .
Wieczorem po lotach posłucham jeszcze , na razie nie będę dziewczyn stresował kręceniem się koło ula .
Co ma być to będzie . Jak zaakceptują nową Królową-matkę to dobrze :modlitwa
A jak nie , to też mam alternatywę , poddam im ramkę z jajkami z ósemki , albo z dziesiątki coś powinno już być .

P.S.
Z odłożonym matecznikiem zrobiła się dupa , w międzyczasie jak zanosiłem wygryzającą się matkę to ta zdążyła się uwolnić i dała dyla .
Tak że w jedynce są dwie NU . Ciekawe kiedy rójka ?
Myślę że moja rojołapka zatrzyma uciekinierkę . Zrobiłem ją z takiej grubej plastykowej kraty odgrodowej , ale już widzę mankament tej kraty
moje "olbrzymki" ledwo się przez nią przeciskają , to niedobrze .
Muszą poczekać do zakończenia lotów , wtedy zamienię na metalową , przez nią przechodziły o wiele łatwiej do miodni .
Teraz to tylko :modlitwa o to by już się skończyła ta cała bieganina .
Wiem , trochę zaniedbałem pewne sprawy pasieczne .
Niestety nie miałem na to wpływu :wkurzony .

Kwakanie w jedynce.

Post autor: viking200 » 2018-06-03, 23:19

Przespacerowałem się wieczorkiem po pasiece i o zgrozo :zalamka usłyszałem kwakanie w jedynce .
Nie dość że ostatnio wyszedł z niej rój , to jeszcze to ..... dość długo wsłuchiwałem się w odgłosy z ula .
I :szok , usłyszałem odgłosy kwakających matek w matecznikach .
Z odsłuchu dobiegających kwakań wydaje się że są dwie matule , jedna ulokowana z tyłu rodni a druga musi być gdzieś w środku .
Jedną słychać dość wyraźnie a drugą wyciszoną jakby z oddali , jutro się dowiem jak zajrzę .
Będzie tydzień jak nie więcej od ostatniego przeglądu i specjalnie nic mi się nie rzuciło w oczy , co było podejrzane to wyciąłem .
Czasem odnoszę wrażenie że moje miągwy są cwańsze i że lubią mi specjalnie " na złość " zrobić niezły poligon w rodni :cool
No nic , jutro o ile pogoda pozwoli ,zrobię totalny przegląd .
Ciekawe czy je znajdę ?
Tak czy owak , na razie mam już dość rujek ,
Dzisiaj złapałem rujkę z dwójki , a jutro połączę ją z 7-ką bo znacznie osłabła ,
http://forum.wykopaliska.org/viewtopic.php?f=276&t=859#p1792
dlatego tym bardziej wolę połączyć i mieć jedną silną rodzinę na lipę niż dwie słabsze .

Inspirację do takiego działania w pasiece znalazłem tutaj:
http://kolo-pszczelarzy.pl/porady-bogdana/rojka-zapobieganie-i-wykorzystanie/

Na górę

cron

x