Prawdopodobnie bezmatek

Odpowiedz

:
Jeśli chcesz zabezpieczyć się przed automatycznym publikowaniem postów, musisz wprowadzić oba widoczne słowa do znajdujących się tutaj pól tekstowych.
Emotikony
:uklon2 :nono :luzik :radocha :cool :szok :hura :brawo :hahaha :ubaw :alfa :zalamka :krzyk :bezradny :kłótnia :plaskacz :aparat :bije [icon_glowa w mur :do bani :nerwus :bukiet :smarkam :pala :mam cie :wkurzony :modlitwa :cisza :czas na :zimno :pijemy :piwko :zapytaj :supplication :mniam :-P :oczko :k :brzydal :papa :spadaj :!: :?: :idea: :arrow:
BBCode wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Prawdopodobnie bezmatek

Re: Prawdopodobnie bezmatek

Post autor: Martens » 2017-08-27, 20:16

:uklon2
viki nie mogłem się powstrzymać :radocha
Nie masz się co martwić na zapas , będzie wszystko ok . Też bym się trząsł :zimno jakby coś było nie po mojej myśli.
Ten twój odkład na v2 jest zaj.....y. żebyś widział minę mojego sąsiada jak zajrzał pod daszek to był :szok dla niego i dla mnie .
Tak jak ty to piszesz tyle "dziewczyn" to on nie widział, stwierdził że ten ul spokojnie przeżyje zimę, jest dużo , bardzo dużo młodej pszczoły,
no i jak na tak krótki okres od osiedlenia ula, dały na dokładkę trochę miodku .
Co tu więcej powiedzieć , trzymam kciuki , ale i bez tego wiem że w tym czwatrym ulu będzie i jest ok .

reszta na priva .

Re: Prawdopodobnie bezmatek

Post autor: viking200 » 2017-08-26, 19:56

:uklon2
Martens :nono :luzik bo jak nie to ...... :pala i :modlitwa :supplication :brzydal
też mi się podoba :hahaha

Re: Prawdopodobnie bezmatek

Post autor: Martens » 2017-08-25, 23:39

:oczko :czas na :modlitwa :brzydal
o , pismo obrazkowe :hahaha to mi się podoba . :k

Prawdopodobnie bezmatek

Post autor: viking200 » 2017-08-24, 15:27

20 sierpnia po południu ok godziny 16-17-tej zrobiłem przekładkę , górny 3-ci półkorpus podłożyłem pod gniazdo-rodnię .
W trakcie przekładki zauważyłem że pszczółki były dość mocno agresywne a w ulu dość głośno huczało ,
z początku nie zwróciłem na to specjalnej uwagi .
Bardziej skupiłem się na tym żeby szybko i bezboleśnie przeprowadzić całe zamierzenie .
Wszystkie ramki i pszczoły spryskałem kwasem mlekowym .
Po wszystkim , jak już się uspokoiło ( pojęcie względne ) , po godzinie 21 zauważyłem dwie potężne "brody" ,
jedna wkoło dodatkowego wlotka w pełnym korpusie , druga na "lotnisku" , z początku pomyślałem że w ulu jest za ciepło .
Ale nie , po osłuchaniu ula w nim aż huczało . W nocy , jak zapadła cisza sprawdziłem jeszcze raz ,
po lekkim puknięciu w ul , huczało głośno i długo a na lotnisko wylazło sporo pszczół .
Wniosek nasuwa się jeden , brak Królowej-matki .
Zastanawiam się czy to nie ja nabroiłem ,
tzn. czy nie uszkodziłem gdzieś matuli ramką , lub co gorsza nie zgubiłem jej w trakcie przestawiania korpusów .

Fotka z wczoraj , dziewczyny dalej się kłębią .
Obrazek

Może wcześniej przed przekładką coś nieprzewidzianego wydarzyło się w czwórce , hmm :zalamka :bezradny tylko co .
Jak na razie stawiam na to że popełniłem jakiś błąd w trakcie przekładania , może nie zachowałem w jakimś momencie
szczególnej ostrożności i stąd problem .
No nic jakkolwiek by nie było , jutro jak pozwoli pogoda przejrzę systematycznie jeszcze raz rodzinkę , może nie potrzebnie panikuję .
A jeśli spełni się najczarniejszy scenariusz ( brak Królowej-matki ) , trzeba ratować tę rodzinę .
Mówiąc , pisząc uczciwie byłem skupiony bardziej na tym żeby zrobić szybko przekładkę ,
nawet pryskając po ramkach KM nie patrzyłem na to co jest w ramkach ,
dziewczyny i tak były mocno wkurzone więc nie chciałem przeciągać przekładki
bo nie nazwałbym tego co robiłem przeglądem :brzydal

******

Dopisek późniejszy 19:15.
Na razie dam sobie spokój z zaglądaniem do czwórki , może faktycznie za bardzo się przejmuję tym co się dzieje .
Przez kilka dni będę je obserwował ,
od godziny 18:30 dzisiaj podglądałem czwórkę i widzę że dziewczyny latają jak szalone z pyłkiem i szybko lądują
a jeszcze szybciej zasuwają do środka aby się rozładować .
Ogólnie jak na obecną chwilę nic niepokojącego nie zauważyłem.

Na górę

cron

x